Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Barney z miasteczka Chorzów. Mam przejechane 2172.53 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 21.70 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Barney.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w miesiącu

Listopad, 2012

Dystans całkowity:140.70 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:09:13
Średnia prędkość:19.72 km/h
Liczba aktywności:7
Średnio na aktywność:28.14 km i 1h 19m
Więcej statystyk
  • Czas 00:40
  • Aktywność Jazda na rowerze

trenażerowo

Środa, 28 listopada 2012 · dodano: 28.11.2012 | Komentarze 0

11.01km nic ciekawego gardło pobolewa jeszcze i katar jest...


Kategoria Trenażerowo


  • Czas 01:25
  • Aktywność Jazda na rowerze

trenażerowo

Wtorek, 27 listopada 2012 · dodano: 27.11.2012 | Komentarze 4

22Km Dzisiaj pierwszy dzień przygotowywania do przyszłego sezonu. Jestem ciekaw ile zrobię kilometrów na tym ustrojstwie przez zimę:P


Kategoria Trenażerowo


  • DST 2.21km
  • Czas 00:08
  • VAVG 16.57km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szał:D

Środa, 21 listopada 2012 · dodano: 21.11.2012 | Komentarze 2

Z garażu na myjnie i do domu zapiąć rowerek w trenażer:P wiem wiem nie powinno się myć roweru myjką wysokociśnieniową ale mamusia by mnie zabiła za ten syf:D zaraz przepinam koło i rowerek ma już zajęte miejsce zimowe koło kaloryfera i naprzeciwko telewizora:D Trenażejro :D




  • DST 36.62km
  • Czas 01:48
  • VAVG 20.34km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Powtórka ze wczoraj krótszym wariantem

Poniedziałek, 19 listopada 2012 · dodano: 19.11.2012 | Komentarze 3

Siemka, powtórka ze wczoraj ale bez parku postanowiłem jechać przez centrum i Gliwicką do domu chciałem przejechać i zobaczyć ten Dworzec w Katowicach i zamiast iść pooglądać to pojechałem w kierunku domu :))

Dzisiaj 2 razy dziki podniosły mi ciśnienie na D3S gdy jade a metr ode mnie pojawia się wielki dzik...:P




  • DST 42.93km
  • Czas 02:12
  • VAVG 19.51km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

standardowa pętelka

Niedziela, 18 listopada 2012 · dodano: 18.11.2012 | Komentarze 0

Siemka, dzisiaj się fajnie jechało gdy wróciłem miałem jeszcze siły na dalszą jazdę więc czuje że jest dobrze... :P Dzisiaj oglądałem to:
http://dziendobry.tvn.pl/video/maja-wloszczowska-wraca-do-formy,104,newest,67054.html

... i jestem pełen podziwu dla Mai ładnie miała nogę połamaną powykręcaną a od razu siada na rower i stara się wrócić do formy... Dzisiaj prawie przejechałem jakieś 2 idiotki przy SCC jedna wepchała druga na ścieżkę rowerową a ta druga ją pociągła za sobą i leżały akurat w tym momencie w którym jechałem... Zapomniałem ostatnio dodać To co zrobili w WPKiW mi się osobiście nie podoba... po bokach paski zielone a na środku czerwony (boczne na rolek środkowy dla rowerów) Mogliby zrobić nowy asfalt na całej ścieżce dookoła parku a nie tylko dla widoku w miejscu najczęsciej uczęszczanym... W reszcie zrobili białe paski i pozałatali asfalt więc jest tak jak było albo i gorzej...

W najbliższych dniach mojego Gianta myje i szykuje mu miejsce na trenażerze w pokoju a stary rower od taty szykuje sobie jako zimówkę :)




  • DST 40.20km
  • Czas 02:05
  • VAVG 19.30km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kochłowice-Ligota-D3S-Centrum-WPKiW

Wtorek, 13 listopada 2012 · dodano: 13.11.2012 | Komentarze 8

Wtorki u mnie to jedyny dzień w tygodniu gdzie mam troszeczkę więcej czasu ze względu na to, że we wtorki mam szkołę... Po szkole ubieram się i jadę sobie szybko robi się ciemno ale wracając ze szkoły kupiłem nowe baterie do latarki i to był przełom, Biker pamiętasz jak kiedyś w nocy jechaliśmy i latarka ledwo co świeciła to już był koniec baterii teraz świeci wystarczająco by bezpiecznie jeździć nocą przy świetle zerowym, Sprawdzone w parku:)




  • DST 18.74km
  • Czas 00:55
  • VAVG 20.44km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

wieczorne

Poniedziałek, 12 listopada 2012 · dodano: 12.11.2012 | Komentarze 2

Tak się dzisiaj zastanawiałem... Kiedyś ktoś napisał, że minimalny dystans na rowerze by uznać to za jazdę to 20km... Dzisiaj od wielu dni miałem dzień na pośmiganie i w sumie zastanawiałem się nad tym.. Po 10godzinach spędzonych na wymianie opon i podobnych sprawach człowiek jest tak zmęczony, że masakra... Myślałem sobie, że nie opłaca się iść na godzinę na rower bo to bezsensu ale przecież gdybym tak ciągle myślał to bym nigdy nie wyszedł. Czuję w kościach, że zbliża się okres w którym dystanse nie będą pokaźne jak u innych. Mam plan który chciałbym wykonać, przede wszystkim chciałbym wrócić do wagi z przed wypadku czyli do 80kg teraz jest dużo za dużo 94... Mam nadzieje, że się uda... w styczniu wyciągają mi cholerstwo z nogi najprawdopodobniej więc znów będę miesiąc na L4 by zabliźniły się blizny itp mam nadzieje, że później wróci mi większa sprawność w nodze na razie nie możliwością jest bieganie... Z spraw pozytywnych wczoraj od mojej Lubej dostałem świetny bidon i koszyczek Gianta!:):) pod kolor ramy świetna sprawa!:D

Napisze mi ktoś jakiś komentarz...?:P

Jak to jest z odchudzaniem czy prawdą jest, że godzina jazdy nic nie daje...?