Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi Barney z miasteczka Chorzów. Mam przejechane 2172.53 kilometrów w tym 0.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 21.70 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Barney.bikestats.pl
  • Aktywność Jazda na rowerze

ostatnia wycieczka Skrzyczne + GOPR

Poniedziałek, 7 maja 2012 · dodano: 07.05.2012 | Komentarze 12

No to w końcu jestem w stanie opisać co się stało po długim czasie nieobecności...

Na dzień 29 kwietnia planowaliśmy wypad w góry, byłem napalony na Skrzyczne to mi się odbiło... start coś koło 7:40 od Krzycha


i ok 9 jesteśmy pod skrzycznym...

No i powtórka z rozrywki, znów ten sam szlak co w zeszłym roku czyli jedno wielkie wpychanie roweru. Gdzieś w połowie nie chciałem Andrzeja i Krzycha spowalniać którzy czekali na mnie więc postanowiłem pojechać kolejką po podjazdów na ten dzień zaplanowanych było dużo... Na szczycie byłem pierwszy wiało niesamowicie. Po chwili dojechali Andrzej i Krzychu, albo doszli... Mówili, że na szlaku dużo śniegu i musieli pchać z buta dość dużo...


Na górze śniegu na maxa, pierwsze 300-400metrów to było zsuwanie się po warstwie ok 30cm śniegu koła się zapadały i nie dało się jechać... Później śnieg ustał i już można było jechać... Zjazdy dosyć strome, ale jakoś daje się je przejechać tyłek za siodełko i prosta w dół...:P


Andrzej zalicza lekką wywrotkę, ale ląduje na trawie i nic mu nie jest... po jakimś czasie ja zaliczam chyba snake, i szybka wymiana dętki... Ujechałem jakieś 200metrów i nagle się stało...

Szedł facet z psem jakimś Yorkiem czy czymś małym po lewej stronie szlaku, chciałem go wyminąć prawą ale koło weszło mi w koleinę. Wyhamowałem w koleinie ile się dało ale w ostatnim momencie opona zahaczyła mi o ściankę koleiny i lekko wywróciłem się na prawy bok (myślałem że lekko na samym początku) w pewnej chwili poczułem jak strzala mi kość i już wiem, że dalej nie pojedziemy, odwracam się, patrzę na nogę a stopa jest przekręcona w prawą stronę i puchnie masakrycznie już wiadomo, że bez GOPRu się nie obejdzie... dzwoniłem pod 112 ale ten numer chyba nie działa, turysta którego mijałem załatwił numer do GOPRu, zadzwoniliśmy i po chwili mamy numer do ratowników którzy jadą w naszą stronę, chwila rozmowy przez telefon i włączam GPS'a na dwóch komórkach aby podać im współrzędne. Po jakiś 40minutach od wywrotki dwóch ratowników przyjechało fajnym Land Roverem Defenderem i zaczeli mnie opartywać, rower na pakę, ja do kabiny i pora dostać się jakoś do Szczyrku... Chcieli przejechać górą przez Skrzyczne ale leżało zwalone drzewo i musieli objechać górę, jechali przez Ostre a dalej nie wiem... W centrum Skrzycznego włączyli syrene i dowieźli mnie do swojej bazy po krótkich formalnościach mnie zostawili, a oni jechali na Stożek bo jakieś DH tam się odbywało... Ja czekałem sobie spokojnie na Andrzeja i Krzyśka aż dojadą, spakowali rowery ja jakoś wpakowałem się do auta i jedziemy do domu, najpierw odwozimy Krzycha, a później szpital w Chorzowie, tam po paru godzinach dowiedziałem się, że bez operacji się nie obejdzie ale jest długi weekend więc za szybko się nie uda, wstępna data na 9 maja ale mam zostawić numer jak coś się uda szybciej... dzwonią w czwartek rano, że w piątek 4 maja będę miał operację, i już mentalnie się nastawiałem. No to operacja... Strzykawa w plecy, tabletka do umilenia czasu i mnie wiercili i nastawiali... w sumie jakieś 17 szwów 7 śrub i blacha. Lekarz powiedział, że złamanie brzydko wygląda bo nie dość, że złamana to kość w tym momencie się jeszcze jakoś rozszczepiła... 3 dni w szpitalu i dzisiaj wyszedłem. ogólnie Złamanie z rozszczepieniem, skręcenie ze zwichnięciem i jakaś chrząstka między kością piszczelową a strzałkową uszkodzona...
od 6 do 8 tygodni będę miał śruby a później zobaczymy... Rower mogę sobie raczej odpuścić w tym sezonie

Pozdrawiam wszystkich i nabijajcie KMy!!:)


20.06.2012 Wykręcenie śruby więzozrostowej i 2 szwy 29 będę miał wizytę u ortopedy i będzie wiadomo co dalej





Komentarze
Jaga1203
| 21:55 poniedziałek, 14 maja 2012 | linkuj A całkiem możliwe, że się minęliśmy :) Mam nadzieję, że szybko wrócisz na trasę, bo widzę, że sezon nie za ciekawie zaczęty. Szybkiego powrotu do zdrowia ! :)
nax
| 07:11 czwartek, 10 maja 2012 | linkuj Jeszcze tam wrócisz :) takie opisy skłaniają mnie do ubezpieczenia się ;o bo pracować nie będzie komu.
Powrotu do zdrowia :)
accjacek
| 21:33 poniedziałek, 7 maja 2012 | linkuj Nawet okazji spotkać się nie było :( szybkiego powrotu do zdrowia
Barney
| 18:57 poniedziałek, 7 maja 2012 | linkuj w momencie wywrotki wyhamowałem do zera nawet draśnięcia na skórze nie miałem po tym wypadku...
mumifikant
| 18:28 poniedziałek, 7 maja 2012 | linkuj Jej strasznie Ci współczuję. Trzymaj się i walcz dobrą myślą. Pozdrawiam
Kenhill
| 18:26 poniedziałek, 7 maja 2012 | linkuj o kurka, szybkiego powrotu nogi do sprawności !
t0mas82
| 16:57 poniedziałek, 7 maja 2012 | linkuj Ja też się ładnie urządziłem wczoraj, jeszcze nie wiem na ile poważnie, ale stopa mocno mi spuchła :( Szybkiego powrotu do zdrowia życzę, oby się wszystko ładnie zrosło. Pozdrawiam
k4r3l
| 16:15 poniedziałek, 7 maja 2012 | linkuj Szkoda, jednak w tych górkach to się trzeba pilnować, bo łatwo o glebę. Ale jak widać i co się potwierdza, najwięcej upadków to przy małych prędkościach, bo chyba szybko nie jechałeś?
Krzychu22
| 13:41 poniedziałek, 7 maja 2012 | linkuj No to masz sporo wolne go szybko wracaj do zdrowia.
limit
| 11:29 poniedziałek, 7 maja 2012 | linkuj Masakra. Słyszałem, jak chłopaki mówili, że miałeś wypadek ale nie mówili, że aż tak tragicznie.
Wracaj szybko do zdrowia.
Mordiz | 07:55 poniedziałek, 7 maja 2012 | linkuj Oszczędzaj nogę niech się zrośnie dobrze. Wrócisz jeszcze na szlak , wierzę w to :)
3maj się!
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa zdaso
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]