Info
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

Moje rowery
Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2016, Maj1 - 1
- 2014, Kwiecień1 - 0
- 2014, Marzec4 - 4
- 2013, Październik1 - 1
- 2013, Czerwiec1 - 0
- 2013, Kwiecień5 - 4
- 2013, Marzec9 - 9
- 2013, Luty16 - 7
- 2013, Styczeń20 - 25
- 2012, Grudzień15 - 10
- 2012, Listopad7 - 19
- 2012, Październik1 - 1
- 2012, Wrzesień2 - 1
- 2012, Sierpień3 - 4
- 2012, Lipiec10 - 8
- 2012, Maj1 - 12
- 2012, Kwiecień8 - 15
- 2012, Marzec10 - 9
- 2012, Luty1 - 0
- 2012, Styczeń3 - 4
- Aktywność Jazda na rowerze
ostatnia wycieczka Skrzyczne + GOPR
Poniedziałek, 7 maja 2012 · dodano: 07.05.2012 | Komentarze 12
No to w końcu jestem w stanie opisać co się stało po długim czasie nieobecności...
Na dzień 29 kwietnia planowaliśmy wypad w góry, byłem napalony na Skrzyczne to mi się odbiło... start coś koło 7:40 od Krzycha
i ok 9 jesteśmy pod skrzycznym...
No i powtórka z rozrywki, znów ten sam szlak co w zeszłym roku czyli jedno wielkie wpychanie roweru. Gdzieś w połowie nie chciałem Andrzeja i Krzycha spowalniać którzy czekali na mnie więc postanowiłem pojechać kolejką po podjazdów na ten dzień zaplanowanych było dużo... Na szczycie byłem pierwszy wiało niesamowicie. Po chwili dojechali Andrzej i Krzychu, albo doszli... Mówili, że na szlaku dużo śniegu i musieli pchać z buta dość dużo...
Na górze śniegu na maxa, pierwsze 300-400metrów to było zsuwanie się po warstwie ok 30cm śniegu koła się zapadały i nie dało się jechać... Później śnieg ustał i już można było jechać... Zjazdy dosyć strome, ale jakoś daje się je przejechać tyłek za siodełko i prosta w dół...:P
Andrzej zalicza lekką wywrotkę, ale ląduje na trawie i nic mu nie jest... po jakimś czasie ja zaliczam chyba snake, i szybka wymiana dętki... Ujechałem jakieś 200metrów i nagle się stało...
Szedł facet z psem jakimś Yorkiem czy czymś małym po lewej stronie szlaku, chciałem go wyminąć prawą ale koło weszło mi w koleinę. Wyhamowałem w koleinie ile się dało ale w ostatnim momencie opona zahaczyła mi o ściankę koleiny i lekko wywróciłem się na prawy bok (myślałem że lekko na samym początku) w pewnej chwili poczułem jak strzala mi kość i już wiem, że dalej nie pojedziemy, odwracam się, patrzę na nogę a stopa jest przekręcona w prawą stronę i puchnie masakrycznie już wiadomo, że bez GOPRu się nie obejdzie... dzwoniłem pod 112 ale ten numer chyba nie działa, turysta którego mijałem załatwił numer do GOPRu, zadzwoniliśmy i po chwili mamy numer do ratowników którzy jadą w naszą stronę, chwila rozmowy przez telefon i włączam GPS'a na dwóch komórkach aby podać im współrzędne. Po jakiś 40minutach od wywrotki dwóch ratowników przyjechało fajnym Land Roverem Defenderem i zaczeli mnie opartywać, rower na pakę, ja do kabiny i pora dostać się jakoś do Szczyrku... Chcieli przejechać górą przez Skrzyczne ale leżało zwalone drzewo i musieli objechać górę, jechali przez Ostre a dalej nie wiem... W centrum Skrzycznego włączyli syrene i dowieźli mnie do swojej bazy po krótkich formalnościach mnie zostawili, a oni jechali na Stożek bo jakieś DH tam się odbywało... Ja czekałem sobie spokojnie na Andrzeja i Krzyśka aż dojadą, spakowali rowery ja jakoś wpakowałem się do auta i jedziemy do domu, najpierw odwozimy Krzycha, a później szpital w Chorzowie, tam po paru godzinach dowiedziałem się, że bez operacji się nie obejdzie ale jest długi weekend więc za szybko się nie uda, wstępna data na 9 maja ale mam zostawić numer jak coś się uda szybciej... dzwonią w czwartek rano, że w piątek 4 maja będę miał operację, i już mentalnie się nastawiałem. No to operacja... Strzykawa w plecy, tabletka do umilenia czasu i mnie wiercili i nastawiali... w sumie jakieś 17 szwów 7 śrub i blacha. Lekarz powiedział, że złamanie brzydko wygląda bo nie dość, że złamana to kość w tym momencie się jeszcze jakoś rozszczepiła... 3 dni w szpitalu i dzisiaj wyszedłem. ogólnie Złamanie z rozszczepieniem, skręcenie ze zwichnięciem i jakaś chrząstka między kością piszczelową a strzałkową uszkodzona...
od 6 do 8 tygodni będę miał śruby a później zobaczymy... Rower mogę sobie raczej odpuścić w tym sezonie
Pozdrawiam wszystkich i nabijajcie KMy!!:)
20.06.2012 Wykręcenie śruby więzozrostowej i 2 szwy 29 będę miał wizytę u ortopedy i będzie wiadomo co dalej
Komentarze
Powrotu do zdrowia :)
Wracaj szybko do zdrowia.
3maj się!